W miniony weekend wybrałam się do swojej rodzinki. Niedaleko znajduje się przeogromny ciucholand (jest na prawdę duży, chcąc wszystko przejrzeć potrzeba by całego dnia). Musiałam go zaliczyć, bowiem cierpię na brak jeansów. Ostatnia wyjściowa para trochę się skurczyła... chyba w praniu ;-)
Kiedy już dotarłam na miejsce, potarłam oczy ze zdumienia. Gdy byłam tam ostatnio, ponad rok temu, przestrzeń była duża. Ale teraz... jak hala sportowa! cała w ciuchach! Na szukaniu i przymierzaniu spodni spędziłam 1,5 godziny. Na szczęście udało mi się wybrać dwie pary. Później szybciutko przeleciałam bluzki, żakiety, spódnice, na dziecięcym prawie biegałam. Udało mi się znaleźć dwie bluzeczki, plus jedną wyszukała moja mama. Być może to niedużo, ale staram się wybierać tylko te rzeczy, które są w dobrym stanie.
Wyszłam zadowolona. Kilka rzeczy za 27 zł to na prawdę udane łowy.
A oto moje zdobycze (spodnie uprane, suszą się jeszcze):
Pozdrawiam!
19.02.2014
18.02.2014
Reglanowa sukienka z dzianiny
Długo się zastanawiałam, który z uszytych ciuchów zaprezentować jako pierwszy. A czas tak szybko leci, zwłaszcza gdy się ma go teoretycznie dużo ;-) Postawiłam na sukienkę, którą uszyłam tuż przed 1 listopada. Była szyta na biegu i wykańczana (choć i tak nie do końca) w ostatniej chwili. Ale tak jest z wieloma moimi "uszyciami". Niestety taki charakter mam, że wszystko na ostatnią chwilę robię.
Sukienkę uszyłam z dość grubej dzianiny w kolorze szarym. Trochę elegancji dodają jej błyszczące czarne kropeczki. Uszyłam ją według projektu papavero. Sukienkę szybko się szyje i jest bardzo wygodna. Trzeba tylko uważać na ujemny luz. Ale wykrój jak najbardziej polecam.
A oto sukienka:
Pozdrawiam!
Sukienkę uszyłam z dość grubej dzianiny w kolorze szarym. Trochę elegancji dodają jej błyszczące czarne kropeczki. Uszyłam ją według projektu papavero. Sukienkę szybko się szyje i jest bardzo wygodna. Trzeba tylko uważać na ujemny luz. Ale wykrój jak najbardziej polecam.
A oto sukienka:
Tu widać brak wykończenia :-/
Materiał z bliska
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







